piątek, 19 lipca 2013

[Motoryzacja]Niezamarzające szyby przyszłością motoryzacji.

Zima nie jest łatwą porą roku. Wiedzą o tym nie tylko piesi, którzy nie raz przedzierają się w śniegu po kolana czy brudzą buty w pośniegowej brei. Bardzo dobrze zdają sobie z tego sprawę wszyscy kierowcy, którzy trzymają swoje auta pod gołym niebem. Z codziennym odśnieżaniem lub zdrapywaniem warstwy lodu z szyb. Na szczęście mamy naukowców, którzy pracują nad rozwiązaniem tego problemu a pierwsze efekty są mocno obiecujące. Co takiego wymyślili naukowcy? To proste. Chcą pokryć auto szyby samochodowe tlenkiem cynkowo - indowym. Niezmiernie cienka warstwa tej substancji nie wpłynie przy tym źle na widoczność. Tak zabezpieczona szyba zdaniem ekspertów nie nie może zamarzać do temperatury minus 18 stopni Celsjusza i ma prawa w ogóle parować. Niestety, będziemy musieli jeszcze trochę poczekać zanim te rozwiązania wejdą do seryjnej produkcji. Podstawowym problemem jest to, że auto szub y samochodowe pokryte warstwą tlenku cynkowo - indowego zatrzymują fale radiowe i telefonii komórkowej. Trzymajmy kciuki za szybką poprawę tej technologii, aby mogła wejść do seryjnej produkcji. Tymczasem musimy sobie radzić za pomocą specjalnych miotełek do szyb i chemicznych preparatów, ułatwiających rozmrażanie. Czyszcząc szyby trzeba pamiętać, aby nie polewać ich gorącą wodą ani nie rozkruszać lodu za pomocą mocnych uderzeń. Niezmiernie łatwo jest doprowadzić do pęknięcia szyby, a to oznacza, że wymiana szyby przedniej staje się koniecznością. Możemy także wspomagać się preparatami chemicznymi, które ułatwiają roztopić lód. Róbmy jednak wszystko z głową i delikatnie. Wszak z pękniętą szybą nie wolno jeździć. A wymiana szyby przedniej zajmuje sporo czasu i trochę pieniędzy. Tags:motoryzacja, auto szyba, samochód, auto, warsztat samochodowy