piątek, 28 czerwca 2013

[Turystyka]Wspólne wakacje rodziców

Mój tata kocha górskie wycieczki. Raz w roku razem z kolegami z pracy wyjeżdża na cztery dni w pobliskie Bieszczady. W tym czasie razem wędrują wybranymi traktami, spędzają wieczory przy ognisku i innych męskich rozrywkach. W tym roku mama mu trochę pozazdrościła i postanowiła pojechać do ekskluzywnego spa, by odrobinę się zrelaksować. Oczywiście nie obyło się bez odpowiednich przygotowań. Zdecydowali wybrać się w związku z tym do galerii. Mama miała zamysł kupić sobie dowolny kostium kąpielowy, kilka bluzek i bieliznę. Tata oczywiście musiał odwiedzić sklep sportowy. Ostatnim razem mieli dosyć dużego pecha, bowiem cały czas lało, a tata akurat nie miał nieprzemakalnego okrycia. Najbardziej zależało mu, by obejrzeć kurtki The North Face, o których usłyszał wiele dobrego od kompanów. Ponoć są idealne! Pojawił się co prawda szczupły pro blem z właściwym rozmiarem i kolorem, szczęśliwie na magazynie było kilka odpowiednich sztuk. Wrócili do domu załadowani torbami. Później okazało się, że i tak o paru rzeczach nie pomyśleli i czeka ich kolejna taka wyprawa. Ja osobiście nie potrafię się doczekać aż wyjadą. Całe mieszkanie dla mnie! Wreszcie będę mogła zorganizować autentyczny babski wieczór! tags: turystyka, podróże, góry, spa, rodzina

poniedziałek, 24 czerwca 2013

[Rozrywka]Moja wyjątkowa, wakacyjna akcja

Jeszcze troszkę i nareszcie będzie koniec czerwca, a to znaczy, że już niebawem odbędą się targi rolnicze. Niemal każdego roku można zastać tu wystawców z całego kraju. Zobaczymy tu rozmaite rośliny, zwierzęta i kosmetyki. Wszystko to jest naturalne. Zdecydowanie lubię tam jeździć. Zawsze z mamą wyszukamy jakieś ciekawe kwiatki na taras w nadzwyczaj atrakcyjnych cenach. Całość stanowi olbrzymi kompleks, który mieści aż 2 hale piętrowe. To tam odbywają się kluczowe zabawy. Tam przeprowadzana jest wystawa kwiatowa bądź pokaz psów pasterskich. Faktycznie jest na co rzucić okiem. Mało tego na zewnątrz umiejscowione są namioty imprezowe i targowe. W większości z nich można nabyć nasionka, kwiaty, kosmetyki itp. Ponadto sprzedawane są obiady, ciasta i mnóstwo smakołyków, które w szcze gólności cieszą młodszych zwiedzających. Nie zapomnę, gdy pierwszy raz pojechałam tam razem z rodzicami. Ludzie sprzedawali konie, a nawet było mi dane zobaczyć małe strusie! Rodzice nie mogli mnie oderwać od królików w klatkach. Zwłaszcza podobały mi się miniatury. To była rzeczywiście fajna przygoda. Każdego roku pojawiam się tam przynajmniej na kilka godzin. Jest to w gruncie rzeczy wyśmienity pomysł i radość dla całej rodziny. tags: ogrodnictwo, kwiaty, targi, rodzina, wakacje

[Uroda]Wyjątkowe przyjęcie dla rodziców

Jakiś czas temu zdecydowałyśmy się sprawić rodzicom niespodziankę z okazji ich zbliżającej się rocznicy ślubu. Niejednokrotnie wypominali nam, że nie pamiętamy o tak ważnej dacie, więc teraz musiałyśmy zdecydowanie nadrobić stracone lata. Miałyśmy w planach ogółem dwie rzeczy. Najważniejszy naturalnie był wyjazd do luksusowego spa i niewielkie upominki. Nie było w ogóle kłopotów z wyborem czegoś dla taty. Od dawna już wiedziałyśmy, iż marzy mu się kompletna kolekcja krążków Lady Pank. Zamówiłyśmy je wszystkie przez internet, bowiem to był najprostszy sposób. Trudność jednak stanowił podarunek mamy. Wiedziałyśmy, że podobały się jej jakieś rewelacyjne kosmetyki i nawet kiedyś nam o tym wspominała. Dobrze, że siostra roztropnie to zanotowała. Mowa tutaj o kremach firmy Dr Irena Eris, które szczęśliwie da się zamówić poprzez oficjal ną stronę internetową sklepu. Wszystko szło zgodnie z planami! Została nam tylko organizacja przyjęcia i skomponowanie tortu. Przy okazji naszych zakupów wstąpiłyśmy po parę rzeczy dla siebie. Siostra zawlekła mnie chyba do wszystkich drogerii kosmetycznych i aptek w poszukiwaniu Emolium dla swojej córki. Myślałam, że oszaleję! Do formalnego przyjęcia pozostał prawie tydzień. Czeka nas wciąż mnóstwo pracy, ale mamy nadzieję, iż niespodzianka sprawi im ogrom radości. tags: dom, rodzina, przyjęcie, kosmetyki, uroda

sobota, 22 czerwca 2013

[Turystyka]Moja pierwsza wyprawa do Paryża

Od najmłodszych lat fascynuję się plastyką i architekturą. Uwielbiam szkicować wszystko co mnie otacza, lecz najbardziej podziwiam artystów. Już w szkole podstawowej rodzice zdecydowali, aby zapisać mnie na warsztaty pozalekcyjne, gdzie zgłębię tajniki rysunku. W mgnieniu oka oczarowało mnie malarstwo i zapragnęłam poznać wszystkich, najbardziej popularnych twórców na świecie. Po części mój niedobórniedosyt wiedzy był zaspokojony w gimnazjum i klasie licealnej, gdzie miałam lekcje ze sztuki. Przeglądając wszystkie albumy i obrazy zechciałam ujrzeć je na własne oczy. Moim głównym celem stał się Luwr. Moje marzenie prędko zostało zrealizowane. W ostatniej klasie liceum pojechałam razem ze szkołą na wycieczkę do Paryża. Pamiętam jak praktycznie siłą odciągali mnie od dzieł. Jak dla mnie mogłabym siedzieć tam przez cały dzień. Bardzo się cieszę, że mogłam ujrzeć chociaż Millet "Kobiety zbierające kłosy" oraz dzieło Vincenta Van Gogha. Przyrzekłam sobie, iż kiedyś na pewno tam powrócę i wszystko zobaczę na spokojnie, bez stale ponaglających mnie ludzi. Chyba do końca życia będę oddana swojej pasji. Może sama rysuję tylko dla zabawy i relaksu, lecz podziwiać nikt mi nie zabroni. tags: malarstwo, sztuka, architektura, hobby, rysunek

piątek, 21 czerwca 2013

[Uroda]Sposób na podrażnienia pupy niemowlaka

Ostatnim razem umówiłyśmy się z kumpelą na wspólne zakupy. W planach znalazło się parę bluzek oraz brakujące kosmetyki. Na pierwszy plan naturalnie poszły ubrania. Zajęło nam to sporo czasu, ponieważ nie miałyśmy swoich typów. Odwiedziłyśmy bodajże wszystkie sklepy w ogromnej galerii. Praktycznie pod koniec padałam już z nóg, a tu jeszcze trzeba iść do drogerii! Już od pewnego czasu zamawiamy kosmetyki tylko w naszej drogerii osiedlowej, gdzie mają nadzwyczaj obfity asortyment. Nierzadko można tam znaleźć produkty, których z reguły nie ma na regałach normalnych sklepów. Mało tego można je również zamówić. Ja przede wszystkim chciałam kupić tonik do demakijażu wypróbowanej już marki Avene. Nie drażni on moich oczu i radzi sobie całkiem przyzwoicie z mocnym makijażem. Przyjaciółka tymczasem skupiła się na produktach dla dzieci. Niedawno stała się szczęśl iwą mamą i obecnie szczególnie musi dbać o malca. Nie zdziwiło mnie, że bez wahania sięgnęła po Balneum Baby Basic. Ostatnio nadzwyczaj zachwalała jego skuteczność. Doskonale łagodzi wszelkie zaczerwienienia i likwiduje podrażnienia skóry. Przynajmniej pupcia już smyka nie boli. Sobie wzięła tylko puder i wreszcie mogłyśmy się powlec do domu. Pomimo, że to był niezwykle przyjemny dzień, to jestem padnięta. tags: kosmetyki, uroda, moda, rozrywka, dom

[Zdrowie i uroda]Wrażliwa skóra malucha

Ostatnimi czasy jakoś nie mam dobrej passy i bezustannie choruję. Najprawdopodobniej jest to przyczyną mojej kiepskiej odporności. Już jakiś czas temu mama przekonywała mnie, abym lepiej o siebie zadbała. Naturalnie zlekceważyłam jej radę. Teraz zdecydowanie żałuję. Zapchane gardło, katar z nosa i mnóstwo innych objawów komplikuje mi okropnie życie. Oprócz antybiotyków postanowiłam kupić sobie cokolwiek na wzmocnienie. W tym celu poszłam do apteki, w której pracuje moja przyjaciółka. Po wyjaśnieniu jej całej sytuacji wyciągnęła dla mnie Oeparol, który posiada same naturalne składniki tj. olej z nasion wiesiołka. Bez zastanowienia wzięłam, w końcu trzeba i tak coś wypróbować. Przy okazji spytałam ją również o preparaty dla dzieci. Ostatnimi czasy dość często siostra marudzi na bardzo wrażliwą skórę swojej córki. Nie ma pojęcia, jak skutecznie ją zabezpi eczyć. Nawet przyszykowała dla mnie specjalną listę produktów, których dotychczas użyła. Było ich mnóstwo! Koleżanka bardzo szybko przeglądnęła wszystkie nazwy i pokazała mi Oillan. Podobno jej chrześnica miała takie same problemy i akurat to podziałało. Nie wiem czy kupione przeze mnie rzeczy w istocie się sprawdzą. W dzisiejszych czasach ciężko o dobre preparaty. Cóż, trzeba zabrać się za testowanie. tags: uroda, zdrowie, suplementy diety, dziecko, kosmetyki

[Rozrywka]Czas na kobiece plotki!

Ostatnim razem umówiłam się z przyjaciółkami na wspólne pogaduchy w naszej ulubionej kawiarni blisko centrum. Co najmniej raz w miesiącu spotykamy się w podobnym gronie i przez kilka godzin gawędzimy na różne tematy. Każda z nas ma swoje życie, a część już pozakładała rodziny, więc czasu dla siebie nie mamy nazbyt wiele. Żadna z dziewczyn nie może skarżyć się na nudę, w końcu tak wiele jest do opowiedzenia. Właśnie dlatego kocham te nasze spotkania. Ostatnio jakoś szczególnie wciągnął nas temat kosmetyków. Jako, że cierpię na przesuszoną skórę mogłam skorzystać i zapytać dziewczyny o pomoc. Sporo dobrego dowiedziałam się o balsamach marki Nuxe. Podobno rzeczywiście skutecznie nawilżają i skóra staje się przyjemna w dotyku. Później wymieniłyśmy się swoją opinią dotyczącą kosmetyków do makijażu oraz naszych ulubionych mleczek do ciała. W końcu przy szła pora na zrzędzenie świeżo upieczonych mam. Okropnie skarżyły się na delikatną skórę swoich dzieci. Zdaje mi się, że jedynym preparatem, o którym miały dobre zdanie była Mustela. Przyznaję, że nie wiem co to nawet jest, bowiem nie posiadam dzieci. Każde spotkanie kończymy gorącymi plotkami o facetach, ubraniach i wyczerpującej pracy. To nasze zasłużone kilka godzin odpoczynku. tags: kosmetyki, uroda, kobieta, rozrywka, moda

[Energetyka]Mój udział w nietypowej ankiecie

Jakiś czas temu wybrałam się na zakupy i zagadnęła mnie na ulicy starsza pani, która przeprowadzała dość niecodzienną ankietę. Jej tematem przewodnim było oszczędzanie energii. Nie zadała mi zbyt wielu pytań, ale część z nich naprawdę mnie zdziwiła. Pierwszego pytania mogłam oczekiwać. Dotyczyło ono liczby komputerów i telewizorów, która znajduje się w mieszkaniu. Później zaczęły się dla mnie jednakże schody. Przy pytaniu, czy wiem jak dużo zużywam prądu co miesiąc miałam poważne kłopoty. Jakoś przenigdy nie zwracam uwagi na rachunki, po prostu je płacę i już. W następnej kolejności zapytała mnie czy mam świadomość ile kosztuje 1 kilowat. Naprawdę mnie zamurowało. Nie mam na ten temat większego pojęcia. Dalej przyszła seria bardziej przystępnych pytań i na końcu dostałam ulotkę. Jej motywem głó wnym było oszczędzanie prądu. Odkryłam w niej masę informacji o problemach globalnych i efektach zużycia energii. Ogólnie można stwierdzić, że nikt z nas raczej nie interesuje się tą kwestią, a może mieć to okropne skutki dla świata. Przyznaję, że byłam w tej kwestii sporą ignorantką, ale ta ulotka dała mi sporo do zrozumienia i nawet podzieliłam się nią z rodziną. Nie wiem, co będzie za parę lat. Możliwe, że nie będzie już prądu i innych udogodnień, lecz postanowiłam, że chociaż ja zacznę zachowywać się racjonalnie. tags: energia, prąd, dom, zużycie energii, zużycie prądu

czwartek, 20 czerwca 2013

[Biznes]Następny etap na drodze do sukcesu

Już od kilku dobrych lat moja przyjaciółka zarządza własną firmą, której celem jest planowanie imprez. Pomimo dominującego powszechnie kryzysu, całkowicie dobrze prosperuje na runku. Dziewczyna ma po prostu dryg. Ostatnio jednakże postanowiła rozszerzyć swoje działania o dwie następne usługi. Jedną z nich jest możliwość rezerwowania terminów za pomocą strony. Wymaga to jednakże nieco pracy, ponieważ dotychczasowa strona jest dosyć kiepskiej jakości. Na szczęście mam trochę czasu, aby jej z tym pomóc. Dzięki temu została jej wyłącznie druga część projektu. Niezwykle zależało jej, aby móc na własną rękę organizować wynajem namiotów. Sprawdza się to przede wszystkim, przy zabawach zaplanowanych w plenerze. Nie musi wówczas ponosić dodatkowych kosztów, a nawet przeciwnie! Jej mąż ma swój skład budowlany i mnóstwo magazynów. Uznał, że h ala magazynowa na pewno się sprawdzi jako przechowalnia. Jednak kupno tego całego sprzętu to też spore koszty. W tej chwili nie ma, jak ich sfinansować z własnej kieszeni, więc będzie zabiegała o kredyt. Musze powiedzieć, że ogromnie ją podziwiam. Od początku nastawiona jest jedynie na sukces, całą firmę zbudowała sama. Jest ona naprawdę niebywale uprzejmą osobą. Jej pozytywne nastawienie do świata i radość przyciągają mnóstwo klientów. Trzymam za nią gorliwie kciuki! tags: praca, biznes, firma, finanse, wesele

[Energetyka]Jak będzie prezentowała się nasza przyszłość?

Jakiś czas temu w jednej z gazet ukazał się ciekawy artykuł, który niewątpliwie mnie zaskoczył. Dotyczył on użytkowania energii. Zazwyczaj nie interesuje się takimi sprawami. Standardowo korzystam i płacę rachunki. Na tym moja znajomość się kończy. Wystarczył jednak ten jeden tekst, by pokazały się w mojej głowie pierwsze wątpliwości. Czy rzeczywiście dobrze robię? Przez swoją ignorancję trafiam na listę ignorantów, których nie obchodzi marnotrawstwo energii i zapominają o przyszłych pokoleniach. Zdaję sobie sprawę, że większa część moich znajomych również nie ma pojęcia o tym, jaki sprzęt czerpie ile prądu. Do dzisiaj nie wiedziałam ile kosztuje 1 kwh. Dopiero niedawno potwierdziłam tę wiadomość na stronie mojego dostawcy. Dopiero po przeczytaniu artykułu uprzytomniłam sobie, że w niedalekiej przyszłoś ci może dojść do prawdziwego kryzysu i to na skalę globalną! Powinniśmy solennie zastanowić się nad oszczędzaniem i spróbować zmniejszyć całkowity koszt energii. Ze swojego doświadczenia wiem, że nie jest to jednak takie łatwe. Ciężko pogodzić się z wiedzą, że surowce naturalne są na wyczerpaniu. Spróbuję zmienić coś w swoim życiu, by moje pociechy miały się lepiej. Tego typu artykuły dają do myślenia i są naprawdę przerażające. tags: energia, prąd, energetyka, zakład energetyczny, dom

środa, 19 czerwca 2013

[Rozrywka]Emocje i ich oddziaływanie na zdrowy sen

Wreszcie dużymi krokami zbliżają się moje długo wyczekiwane wakacje! Tego roku wyjeżdżam w daleką podróż. Już w zeszłym roku przegłosowaliśmy z narzeczonym słoneczną i upalną Chorwację wraz z niewielkim, klimatycznym domkiem nieopodal morza. Noclegi nie sprawiły nam żadnych, istotnych problemów i wyłącznie o co wypadało zadbać to przegląd auta i zakupy. Muszę powiedzieć, że z tych wszystkich emocji ostatnimi czasy nie umiem dobrze spać. Cały czas wyobrażam sobie, jak to będzie. Stale nachodzą mnie przeróżne wizje naszego, wspólnego urlopu i rano jestem jak zombi. Lepiej nie zaglądać w lustro. W końcu nie wytrzymałam i postanowiłam znaleźć na tę bezsenność lekarstwa. Spis popularnych medykamentów jest w istocie imponujący. Ja prywatnie preferuję naturalne środki, jednak jak sami wiecie na bezsenność leki z reguły posiadaj ą dużo paskudnej chemii. Dobrze, że mam mamę, która zawsze ma pomysł, co powinno się zastosować. Tym razem sprezentowała mi ziółka. W pierwszej chwili nie dostrzegłam zmian. Jakoś po dwóch dniach poczułam rzeczywiście odprężenie i przespałam nawet całą noc! Moja głowa w końcu mogła odpocząć. Do wyjazdu zapewne nie obędzie się bez moich naparów, lecz przecież raz się żyje! Żywię nadzieje, że to będą idealne wakacje. tags: wakacje, urlop, rozrywka, lekarstwa, bezsenność

[Dom]Propozycja na urządzenie ogródka

Razem z rodzicami pojechałam do marketu po parę rzeczy do ogródka. Mama miała propozycję na nową aranżację i trzeba było jej pomóc. Zdecydowaliśmy się na 2 miejsca, w których mamy pewność, że znajduje się duże centrum ogrodowe. Mama oczywiście uprzednio przeglądnęła katalogi. Dodatkowo sporządziła całą listę najpotrzebniejszych zakupów i muszę przyznać, iż było tego sporo. No ale rozpoczął się ostatecznie sezon! Pierwsze co zrobił tata po wejściu do marketu, to udał się po wózek platformowy. Raczej byśmy tego wszystkiego nie unieśli. W dziale ogrodowym przystanęliśmy przy zgrabnych ławeczkach z rattanu. Szczególnie jedna nas urzekła i bez wahania postanowiliśmy ją kupić. Oczywiście dobrałyśmy do tego szybko stolik i fotele, które razem idealnie się komponowały. Całość zapierała dech! Tata swoją drogą nie omieszkał nas zaciągnąć w kierunku grilla, gdyżbo nasz wyzionął ducha. Następnie przyszła pora na dział z kwiatami. Głównym naszym celem było odszukanie niewielkiej beczki, która miała posłużyć za oryginalne oczko wodne. Niestety okazało się, że nie ma już takich w sprzedaży i prawdopodobnie nie będzie. Mama była zdruzgotana. Szczęśliwie wpadłyśmy na kolejny pomysł. W zamian kupiłyśmy właściwie zrobioną balie, która zastąpi oczko. Dorzuciłyśmy też kamienie i lilie. Pomyśleć, że to tylko początek... tags: dom, ogród, wnętrze, architektura, grill

[Praca]Problem ze zmianą czasu

Mam wielu przyjaciół, którzy wręcz kochają odległe podróże. Każdego roku wyruszają na jakieś egzotyczne wyspy. W moim przypadku jest jednak inaczej. Moja praca zmusza mnie nieustannych podróży. Praktycznie co roku zjawiam się na różnych sympozjach i delegacjach. Z początku była to zwyczajnie praca marzeń, a awans stal się moim kluczowym celem w życiu. Teraz jednak mogę przypatrzeć się całości z perspektywy czasu i dochodzę do konkluzji, że czas zatrzymać się i odpocząć. Bodajże szczególnie irytował mnie tzw. jet lag. Strasznie się przez niego nacierpiałam. To był dla mnie koszmar. Notoryczne bóle głowy to ledwo jeden z objawów tej przypadłości. Następnie zaczęłam skarżyć się na prawdziwą bezsenność Leczenie nic mi nie dało. Lekarz ręce już załamywał. Moja reakcja się nie zmieniła pomimo, że stosowałam już różne lekarstwa. Tak już przypuszczalnie zostanie. Mam świadomość, iż większość osób uzna to za nader nieistotny powód, lecz zrozumcie, że przy tej liczbie podróży na wschód mam dosyć. Na razie nie podjęłam ostatecznej decyzji i nieustająco analizuję wszelkie argumenty za i przeciw. Może uda mi się uszczuplić częstotliwość podróżny. W najgorszym przypadku pozostanie jedynie wypowiedzenie. tags: podróże, praca, lekarstwa, zdrowie, bezsenność

wtorek, 18 czerwca 2013

[Praca]W jaki sposób osiągnąć w życiu sukces?

Mój brat dostał niedawno dobrze płatne stanowisko. W sumie wszystko zaczęło się od pracy dorywczej, którą przyjął w wakacje. Przez prawie 3 miesiące brał aktywny udział w przyjęciach okolicznościowych prowadzonych prze agencję eventową. Najważniejszym jego zadaniem było asystowanie przy rozstawianiu namiotów oraz układanie stołów i przeróżne prace porządkowe. Niejednokrotnie siedział nawet do białego rana, żeby z resztą pracowników wszystko posprzątać i poskładać. Podczas tych wszystkich zleceń poznał szefa firmy, która wypożycza ekskluzywne namioty min. na wesela i bankiety. Zdarzało się, że był proszony o pomoc we wznoszeniu wszystkich szkieletów i ludzie bardzo go cenili. Także ów właściciel dostrzegł brata zaangażowanie i zainteresował się jego planami na przyszłość. Podczas krótkiej rozmowy umówili się na spotkanie we wrześniu, jak zakończy się mu umowa z firmą, dla której chwilowo pracuje. Dzisiaj jest on praktycznie prawą ręką szefa. Co więcej jest odpowiedzialny nie tylko za składanie namiotów, lecz i hale targowe. Stał się on zapracowanym, młodym mężczyzną, który wie, co pragnie w swoim życiu osiągnąć i naprawdę się rozwija. Rodzice są z niego niezmiernie dumni. tags: praca, dom, rodzina, impreza, namioty

niedziela, 16 czerwca 2013

[Budownictwo]Pragnienia, a rzeczywistość

Mój wujek z wykształcenia jest inżynierem magistrem i co zaskakujące do dzisiaj pracuje we własnym zawodzie jako architekt. Za każdym razem powtarza, iż za jego czasów o wiele trudniej było skończyć studia na kierunku budownictwo. Po nocach siedział nad projektami. Teraz jest już osobą doświadczoną, która posiada własną firmę i to doskonale prosperującą na rynku! Niemalże każdego roku część jego projektów jest wychwalana zarówno przez kolegów po fachu, jak i znane firmy. Już nieraz otrzymywał formalne zaproszenia na przetargi budowlane i to nie tylko jako projektant, lecz również konsultant. Onegdaj opowiadał, iż bez pomocy rodziny i mozolnej pracy nie byłby tym, kim teraz jest. Jego kariera wymagała mnóstwa wyrzeczeń. Nie miał na początku opcji i musiał się prosić o zlecenia budowlane Warszawa była dla niego jedyną nadzieją. Jak dobrze, że znalazł si ę inwestor, który zauważył u niego prawdziwy talent i dzięki niemu zdobył odpowiednie kontakty. Bez tego całego wsparcia rozmaitych osób dzisiaj żyłby jako normalny robotnik w warsztacie. Nie ma co się oszukiwać. Trudna praca i talent to dopiero pierwszy kroczek ku karierze. Bez znajomości i środków na start musimy pożegnać się z marzeniami. tags: budownictwo, architektura, projektowanie, dom, praca

[Nauka]Trudna praca małym krokiem ku przyszłości

Moja kumpela już w czasach liceum wykazywała ogromne zainteresowanie tematami mającymi związek z budownictwem. Nikogo nie ruszył fakt, kiedy uznała, że decyduje się pójść na budownictwo do Wrocławia. W końcu to jedna z lepszych uczelni. Czekało ją jednak sporo nauki, głównie musiała posiedzieć przy ścisłych przedmiotach tj. fizyka. Na szczęście nasza wychowawczyni zadbała o pozalekcyjne fakultety z tego przedmiotu i dwa razy w tygodniu zakuwała przy zadaniach. Nie ulega wątpliwości, iż dostała się już w początkowym naborze. W końcu maturę zdała idealnie. Wyszło jednak, że nie będzie tam za różowo. Ile razy skarżyła się na bezmiar pracy, którą była zmuszona wykonać. Co więcej udało się jej znaleźć dorywczą pracę w firmie projektowej. Przy okazji prędko uświadomiła sobie, jak wyglądają inwestycje budowlane w praktyce. Mogła zobaczyć koszty i czas realizacji. Do jej największych marzeń należy samodzielne zlecenia budowlane Wrocław zdecydowanie może jej to umożliwić. Obecnie pracuje przy niedużych projektach. Nieustająco uczy się i dokształca na rozmaitych kierunkach. Żeby stać się samowystarczalną musi pokonać jeszcze wiele przeszkód. Ja prywatny trzymam za nią kciuki, ponieważ ma dziewczyna ambicje. tags: budownictwo, architektura, projekty, praca, studia

sobota, 15 czerwca 2013

[Rozrywka]Spotkanie po latach

Niedawno miałam mega szalony dzień! Dobrze, że zakończył się znacznie pozytywniej niż myślałam. Zacznijmy niemniej od początku. Moja mam wspólnierazem z przyjaciółką otworzyły nieduże biuro rachunkowe, gdzie zajmuję się organizacją pracy. Ściśle mówiąc jestem odpowiedzialna za administrację biura i dodatkowo przyuczam się do zawodu księgowej. Tego dnia miałam urwanie głowy! Od samego rana mnóstwo telefonów, do tego przyszło dużo poczty i klienci z zaległymi fakturami. Moje biuro praktycznie zniknęło pod tymi papierami, a musiałam ekspresowo się z tym uporać i lecieć na konieczne zakupy. Jak tylko całość uporządkowałam, niezwłocznie wyszłam do sklepu papierniczego, w którym czekały już na mnie zamówione materiały biurowe. Dodatkowo zajrzałam do pralni po taty ciuchy robocze, kt órych biedak naturalnie nie ma kiedy odebrać. Przez to wszystko niemal zapomniałam o kawie i innych dodatkach. Jeszcze się pobrudziłam i prawie upadłam Jaka byłam zdziwiona, kiedy ktoś złapał spadające na wszystkie strony ubrania. Jak się domyślacie ocalił mnie mężczyzna! Na koniec wyszło, że to mój przyjaciel z dzieciństwa i z przyjemnością pomógł mi zabrać wszystko do biura. Mało tego umówiliśmy się na kawę... tags: praca, dom, biuro, artykuły biurowe

[Sport]Zachwycający klimat Czech

Mój chłopak wspólnie z zespołem wzięli ostatnio udział w weekendowym turnieju Ultimate urządzonym w Czachach. Na początku oczywiście mieli zapewniony nocleg na polu namiotowym, lecz pogoda zmusiła ich do poszukania czegoś innego. Oczywiście natychmiast pojawiła się propozycja spania w domkach, ale okazała się, że to bardzo mała miejscowość. Mieli faktycznie poważny szkopuł. Szczęśliwie ich kapitan dowiedział się o winnicy, która leży nieopodal. Do wynajęcia tam została ogromna sala z łóżkami i miękką pościelą. Dzięki temu mogli pozostawić maty i śpiwory w domach. Nawet cena była bardzo atrakcyjna. Nic dziwnego, iż wszyscy bez komplikacji się zgodzili na taką propozycję. Mnie jednak wyjątkowo rozweselił fakt, że łóżka stały osaczone przez beczki. Dobrze, że opróżnione , a nie pełne. Kto wie, co by chłopacy z nimi uczynili, gdyby okazała się, że w środku znajduję się dobrej jakości wino. Ponoć jeszcze w sali znajdował się kominek, który rozgrzewał ich nocą, więc atmosfera musiała być rzeczywiście fantastyczna. Nie {uchroniło|uratowało to jednak mojego mężczyznę przed chorobą. Widocznie nie za bardzo służy mu gra w deszczu. tags: sport, maty, zdrowie

piątek, 14 czerwca 2013

[Dom]W poszukiwaniu blatów kuchennych

W ostatnim czasie moja mama nie miała zbytnio dobrej passy. Na początku tata przez przypadek zarysował cały blat w naszej kuchni, a sąsiadka ją dodatkowo zalała. Dla mnie było to całkiem śmieszne, ale rodzice raczej nie podzielają mojej mojego odczucia, wręcz odwrotnie. Wszystko rozpoczęło się od taty konstrukcji z drewnianymi listewkami, których oczywiście nie zabezpieczył. Rysy na blacie przypominają nieco zadrapania kocich pazurków lub jakby ktoś używał niebywale ostrego noża. Później sąsiadce jakaś uszczelka popękała i przez cały dzień kapała po ścianie woda. Teraz na suficie mamy olbrzymią plamę. Tapety także zaczęły się odlepiać. Chyba pora na niewielki remont, aczkolwiek tata jest temu mocno przeciwny, w końcu nie ma wolnej chwili. Nie potrafiłyśmy tego z mamą w sen sposób zostawić, więc postanowiłyśmy przeszukiwać sklepy internetowe pod hasłem: blaty kamienne Warszawa. Okazało się jednak, iż ciężko nam w taki sposób znaleźć konkretny model kamienia, stąd musiałyśmy wpisać: konglomerat Warszawa. Jak dobrze, iż najbliższy sklep oddalony jest zaledwie o 10 minut i jeszcze trafiłyśmy na ciekawą obniżkę. Teraz należy wyłącznie namówić tatę, żeby wziął się do pracy i naprawił wszelkie szkody. To będzie ciężka przeprawa. tags: mieszkanie, dom, kuchnia, remont, rodzina

[Rozrywka]Oryginalny projekt na mój taras

Moja siostra niedawno namówiła mnie, bym poszła z nią na dodatkowe zajęcia z plecenia koszyków z wikliny W pierwszym momencie nie miałam pojęcia co zrobić. Spodziewałam się prędzej zajęć z plastyki czy robienia bransoletek. Wydaje mi się, że to bardziej do niej pasuje. Po co więc koszyk? Nie byłam do nich zbytnio przekonana. Niewątpliwie moja siostra nie miała zamiaru ulec. Całymi dniami męczyła mnie i zrzędziła, aż nie dałam rady i się zgodziłam. Skusił mnie fakt, że taki kosz mogłabym zużytkować jako doniczkę na balkon. Uwielbiam kwiatki i różne, ciekawe aranżacje. Pierwsze zajęcie warsztatowe wypadały na weekend, więc nie było problemu, abym się na nich pojawiła. Najpierw należało wybrać projekt. Mi najbardziej przypadły wózki, które widziałam kiedyś w kwia ciarni, lecz cena mnie trochę przestraszyła. W tej chwili mogę zrobić taki sama! Jeśli ktokolwiek z Was myśli, że to takie banalne to jest w ogromnym błędzie. Po godzinie tak bardzo bolały mnie ręce, a rezultat był dosyć marny. Jak dobrze, że jestem niewzruszona w swoich postanowieniach i doprowadzam wszystko do końca. W końcu po czterech zajęciach dalej nie widać kształtu. Co prawda to dopiero moja pierwsza próba, jednakże chcę, aby coś z tego wyszło. Dobrze, że mogę liczyć na stałe wsparcie nauczyciela. tags: hobby, rozrywka, plastyka, kursy, warsztaty

środa, 12 czerwca 2013

[Praca]Ważny krok ku samodzielności

Moja znajoma otwiera swój pierwszy sklep z ubraniami! Już część spraw ma załatwioną, został jedynie lokal. To była długa przeprawa zwłaszcza, że nie jest prosto wynająć coś atrakcyjnego w centrum i to po okazyjnej cenie. Większa część ofert jaką otrzymała to stare budownictwo, które potrzebuje całościowego remontu lub kompletnie nowe lokale. Przejeździłam z nią niemal całe Katowice i część Chorzowa. Dopiero na samym końcu przytrafiło się coś w miarę ciekawego. Co prawda nie było to miejsce marzeń i wymagało lekkiego odrestaurowania, jednakże w zestawieniu z resztą wypadało nieźle. Umowa została właściwie szybko podpisana i mogłyśmy się wziąć za remont oraz zakup wymaganych mebli. Nasza lista była całkiem sporych rozmiarów. Na samym szczycie były lady, półki przebieralnia oraz kasy i kasetki na pieniądze. Dobrze, że w zakup ach pomogli nam jej rodzice. Ma szczęście, iż popierają ją w planach założenia czegoś własnego. Ja ze swojej strony postanowiłam jej jeszcze ofiarować niewielki prezent. W oko wpadła mi szafka na klucze, którą odnowiłam. W gruncie rzeczy mnóstwo pracy wciąż przed nią, ale nie będzie sama. Zawsze znajdzie się ktoś chętny do pomocy. Ostatecznie trzeba sobie pomagać! tags: biznes, firma, praca, sklep, działalność

[Dom]Własna firma i olbrzymia lista sprawunków

Wespół z mamą ostatnio pojechałyśmy wyposażyć biuro we wszystkie brakujące materiały. Czekały nas olbrzymie zakupy. Już kilka dobrych lat ma ona własną działalność gospodarczą i zarabia jako samodzielna księgowa pomimo panującego kryzysu. Takie zakupy jesteśmy zmuszone robić raz na kilka miesięcy, chociaż z powodu kolejnych klientów tym razem wypadło to o wiele wcześniej. Najczęściej nasze zmagania rozpoczynamy od hurtowni papierniczej, gdzie zaopatrujemy się w najważniejsze artykuły biurowe. Później robimy rundę po przeróżnych marketach. Z reguły kupujemy wodę, herbatę i chemię do sprzątania. Tym razem dostałyśmy jeszcze jedno zadanie. Mianowicie tata potrzebował kilku narzędzi , ponieważ ostatnio para się stolarką. Potrafi on zrobić przeróżne cuda z drewna. Ma do tego naprawdę dar! Ostatnio nawet dostał jakieś zlecenia. Jak dobrze, iż wr� �czył nam odpowiednią listę. Pojawiły się na niej przykładowo rękawiczki, osełka oraz gogle robocze. Miałyśmy z tym nieco problemów, ale miły pan prędko nam doradził oraz pokazał, gdzie co znajdziemy. Obładowane wieloma torbami ledwo wniosłyśmy je do auta. Dobrze, że tata przyszedł nam z pomocą, a to jeszcze nie koniec naszych zakupów. tags: dom, rodzina, firma, praca, zakupy

[Dom]Czy zakład energetyczny ma jakiś wpływ?

Już od pewnego czasu intryguje mnie kwestia mająca związek ze zużyciem prądu zwłaszcza, że cały czas wysłuchuję o jego marnotrawstwie. Chyba każdy z nas korzysta nieustannie z urządzeń podłączonych trwale do zasilania w szczególności, gdy mamy popsutą baterię. Nie wspomnę już tutaj o ekspresie czy prostownicy, których używam niemal każdego dnia po kilka razy. Prywatnie w żadnym razie nie przyszło mi na myśl, żeby sprawdzić np. pobór mocy. Chociaż rachunki powinny dać mi troszkę do myślenia. Pewnego dnia z samej ciekawości chciałam sprawdzić jakie są koszty prądu. Co prawda na rachunkach widnieje kwota, lecz bardziej chodziło mi o stawki. Wszystko zależy oczywiście od wybranego dostawcy energii elektrycznej. Każdy posiada swoje ustalone stawki, które znajdziemy na stronie. Szczerze, to nie za wiele mi to powiedziało, gdyż nie mam zielonego pojęcia jak jest w praktyce. Istnieje w końcu niedrogi prąd czy nie? Zapytałam przyjaciół, jak to wygląda u nich, lecz oni tak jak ja stali się ignorantami i nawet tego nie śledzą. Jak dobrze, że przynajmniej mama jest racjonalna i wie, jak można dodatkowo zmniejszyć rachunki, w końcu sama próbowała. Nie sądzę, że w moim życiu nagle zajdą jakieś ekstremalne zmiany, lecz chcę mieć pojęcie, za co płacę i dlaczego tyle. tags: prąd, energia, dostawcy energii elektrycznej, zakład energetyczny

wtorek, 11 czerwca 2013

[Dom]Łazienka z katalogu

Ostatnio pojechaliśmy z rodzicami z wizytą do cioci, która mieszka prawie 80 kilometrów za Warszawą. W ten sposób mieliśmy możliwość połączyć kilkudniowy urlop z odwiedzinami u naszych najbliższych. Wolnego nigdy za wiele! Zdecydowanie pragnęłam tych pięciu dni spędzonych na łonie przyrody. Mało tego miałam sposobność ujrzeć nowy dom wujostwa! Byłam niezwykle uradowana, że nareszcie na własne oczy zobaczę niektóre z pomysłów mojej cioci. W końcu z zawodu jest architektem wnętrz. Stanowczo się nie zawiodłam. Już od progu miałam pewność, że włożyła w cały wystrój mnóstwo pracy i miłości. Największe jednak emocje wzbudziła na mnie łazienka. Zapewne części z Was wyda się to zabawne, ale marzę o tak dużej wannie! Całość podtrzymana była w kolorach czerni i bieli. Wszystko wyłożone granitem i marmurem. Z ciekawości aż pokusiłam się, by sprawdzić koszt tego cuda. Wieczorem znalaz� �am chwilkę dla siebie, więc zasiadłam do komputera i przejrzałam marmury Warszawa. Wybór był ogromny, ale ceny mnie zmroziły. Prawie identycznie stało się w przypadku: granit Warszawa. Z tą jednakże różnicą, że można było kupić tańsze odpowiedniki. Zapewne nigdy nie będzie mnie stać na luksusową łazienkę, lecz z niesamowitą rozkoszą skorzystałam z relaksującej kąpieli! tags: łazienka, dom, remont, wystrój wnętrz, aranżacja

niedziela, 9 czerwca 2013

[Turystyka]Czas na górską wyprawę!

W tym roku wyjątkowo postanowiliśmy wybrać się z rodzicami w góry, by spędzić miło czas w rodzinnym gronie. Naszym głównym celem były Bieszczady, których dotychczas nie mieliśmy okazji zobaczyć pomimo, że mamy do nich parę godzin. Dzięki koledze z pracy tata zarezerwował dla nas mały, drewniany domek w ślicznej okolicy otulonej lasem aż na dwa tygodnie! Zdecydowanie nie mogę się już doczekać tej wycieczki! Razem z mamą ustaliłyśmy nawet szlak i znalazłyśmy kilka ciekawych miejsc do zwiedzenia. Tata tylko marudzi, że musi w związku z tym naprawić auto, lecz tak naprawdę jest bardziej podekscytowany niż my. Musieliśmy jeszcze skompletować wszystkie wymagane rzeczy i zaplanować wyprawkę dla psa, którego pozwolono nam ze sobą zabrać. Niestety okazało się, że brakuje nam paru kluczowych rzeczy. W tym celu wybrałyśmy się na zakupy do najpopularniejszego centrum handlowego w mieście. Z początku zaglądnęłyśmy do sklepu zoologicznego, gdzie kupiłyśmy bidon, smycz oraz obrożę na kleszcze. Oprócz tego interesowały nas polary damskie. Idealnie nadają się na górską, niestabilną pogodę oraz zapewniają ciepło i ochronę w zimne wieczory. Jak się pewnie domyślacie, na tym nasza eskapada się nie skończyła i wróciłyśmy do domu z dużymi torbami. Teraz czekam na dzień wyjazdu! tags: turystka, góry, sprzęt turystyczny, polary

[Sport]Faceci i ich hobby

Jakiś czas temu mój mężczyzna odnalazł w sobie kompletnie nową pasję, która daje mu odpowiedni dreszczyk emocji. Naturalnie nie spytał mnie o zdanie, standardowo znajomi w pracy go namówili i jakoś tak wyszło, że zgodził się z nimi choć raz pojechać. Z początku miał całkiem spore wątpliwości czy wspinaczka to dyscyplina dla niego, ale prędko zmienił opinię. Wyjazdy tak bardzo go pochłonęły, że teraz w każdej wolnej chwili bierze rzeczy i jedzie na Jurę. Każdy sport jednak trochę kosztuje, szczególnie jeżeli trzeba zakupić całe wyposażenie. Przenigdy nie zapomnę, kiedy zabrałam się z nim i jego kolegą do centrum handlowego, by kupić cały sprzęt wspinaczkowy. Panowie udali się w kierunku sklepu sportowego natomiast ja, wykorzystałam tą sytuację i zdecydowałam się zrobić zakupy w galerii. Zaskoczył mnie fakt, że szybciej skończyłam niż oni. W doda tku zdążyłam kupić wszystko na obiad w markecie, a ci nadal zastanawiali się nad butami. Pierwszy raz to panowie byli znacznie bardziej niezdecydowani niż ja. Jednak najbardziej przeraził mnie rachunek. Niby sport jest niedrogi... Kto tak stwierdził? To nawet karnet na miesiąc na siłownię jest w znacznym stopniu tańszy! Mam tylko nadzieję, że ten sprzęt wystarczy na długo. tags: sport, wspinaczka, sprzęt sportowy, akcesoria sportowe, rekreacja

[Sport]Moja pierwsza przygoda z łyżwami

Wiele osób mówi, że pokochało rolki nie tylko za komfort jazdy, ale również za szybkość. Dobrze pamiętam czasy, gdy dostępne były jedynie wrotki. Jakoś nigdy nie umiałam na nich chociaż ustać. Przez cały czas tylko się wywracałam. To już na pierwszym rowerku szło mi znacznie lepiej. Jedynie moja siostra uwielbiała godzinami spędzać na nich czas, gnając po całym parku i strasząc rodziców. W sumie to nie dziwię się, że tak dobrze sobie radziła. Ostatecznie całą zimę spędziła na lodowisku z koleżankami. Dla mnie łyżwy zdawały się straszne. Może dlatego, gdyż byłam jeszcze mała? Za nic nie potrafiłam sprawnie wyhamować. Dobrze, że moja siostra ma mnóstwo cierpliwości i spokojnie pokazywała mi, w jaki sposób mam poprawnie się ruszać. Do teraz na lodowisku czuję się pewnie i bezpiecznie. Tak samo jest z rolkami. Nie są one dla mnie dużym wyzwaniem. Nie mam jednakże miejsc a na to, aby przechowywać i łyżwy, i rolki w szafie. Dobrze, że wynaleźli coś takiego jak łyżworolki. W tej chwili tylko zmieniam kółka na płozy i mogę nadal śmigać. W dodatku są one ręcznie regulowane, dlatego grubość skarpet nie gra roli. Czasami jeszcze przypominam sobie mój pierwszy kontakt z lodem i każde lato spędzone na rolkach. Dobrze jest mieć tak przyjemne wspomnienia. tags: sport, wakacje, sprzęt sportowy, rolki, łyżworolki

[Rozrywka]Zajęcia z plastyki

W końcu zdecydowałam, że czas zacząć rozwijać swoje hobby poza prywatną pracownią i domowym zaciszem. Kocham rysować i malować. Nie jest istotna dla mnie metoda tylko czas, który spędzam nad projektem. Niegdyś niesłychanie dawno temu, jak jeszcze byłam małym dzieckiem rodzice zapisali mnie na dodatkową plastykę. Przychodziłam tam dwa razy tygodniowo z grupką moich rówieśników. Naszą nauczycielką była pani o niezwykłym talencie. Prawdopodobnie zawsze jej tego zazdrościłam. Po pewnym czasie jednak wszystko się urwało i teraz pozostały jedynie wspomnienia. Jak ja ubolewam, że przestałam rozwijać swoją pasję. Ostatecznie zaczęłam coraz bardziej tęsknić za dawną nauką. Naszło mnie w związku z tym, aby zapisać się na zajęcia warsztatowe do pałacu kultury i nawet udało mi się natrafić na grupę osób w moim wieku. Ogromnie mnie zaskoczy ło, gdy moja koleżanka także postanowiła się zapisać. Ostatecznie tutaj największe znaczenie ma rozrywka nie talent. Razem wybrałyśmy się do sklepu, w którym nabyłyśmy potrzebne kredki i farby. Oprócz tego zainwestowałyśmy w ubrania ochronne. Nareszcie spełni się swoje marzenie! Jestem naprawdę szczęśliwa, że znowu będę mogła rysować i spotykać się z ludźmi o takiej samej pasji. tags: hobby, rozrywka, rysowanie, malowanie, plastyka

sobota, 8 czerwca 2013

[Rozrywka]W jaki sposób kształtować własne hobby?

Ostatnio razem z kuzynką zajęłam się szyciem pluszaków. Na razie jest to tylko nasze hobby, ale któż wie? Podzieliłyśmy się oczywiście zadaniami. Mnie w udziale przypadło wykonywanie szkiców koncepcyjnych oraz planowanie specjalnych szablonów. Moja praca zdaje się dosyć prosta i lekka, ale nic bardziej mylnego. Mimo, że czerpię z tego mnóstwo satysfakcji, czasem muszę nieźle kombinować. Najpierw muszą powstać rysunki robocze. Robię ich istotnie sporo. Wybraną postać muszę ująć z każdej strony. Później wymagana jest pierwsza selekcja. Wyrzucam te, które wydają mi się do niczego. Resztę lekko zmieniam i poprawiam. Najlepsze rysunki przyklejam przy użyciu taśmy klejącej do ściany i przez długi czas zastanawiam się nad najlepszą wersją. W między czasie proszę o opinię inne osoby, przeważnie moją bliską rodzinę. Na koniec wyłaniam zwycięzcę. Jeszcze raz przerysowuję go na większej kartce i wyłaniam poszczególne elementy. Tak właśnie tworzy się szablon. Trafia on do mojej kuzynki, która stosuje go do wykrojenia materiałów, które z kolei zszywa w jedną całość. Muszę przyznać, że jest to nader czasochłonne zajęcie, a my stawiamy dopiero małe kroki. Jednakże cieszę się, że mam coś własnego! tags: maskotki, pluszaki, dom, hobby, rozrywka

piątek, 7 czerwca 2013

[Technologia]Od czego zależna jest cena wynajmu mieszkania?

Nikogo już nie zadziwia fakt, że w każdym mieście spotykamy różne stawki za wynajem mieszkania. Na ogół jest tak, że im większe i bardziej popularne miasto wybierzemy, tym czekają nas wyższe rachunki. Nie mówiąc już o ścisłym centrum. Nie ma co się oszukiwać, że natrafimy na jakąś okazję. Mieszkania są coraz droższe, większość więc preferuje tzw. studenckie życie. Znacznie taniej nas wyjdzie, jeżeli wynajmiemy mieszkanie z kimś, niż samodzielnie kawalerkę. Kto się w końcu utrzyma za tak lichą wypłatę? Nie licząc zapłaty za kawalerkę musimy nie zapominać, że dojdą do tego media i czynsz, dlatego cena może się wahać w granicy od 1200-1600 zł na miesiąc. Warto jednak wiedzieć, że są takie rzeczy, które nie ulegają zmianie nawet, jeśli przeprowadzimy się na inny koniec Polski. Chodzi tutaj przede wszystkim o ceny energii. Przeważnie są one określane w zależności od województwa, ale i tak różnica jest znikoma. Ostatecznie do życia konieczna jest energia Poznań, Kraków czy Gdańsk, miasto raczej nie ma wielkiego znaczenia i tak przez cały czas jej potrzebujemy. Nasz świat uzależniony jest od rozmaitego rodzaju sprzętu, bez którego nie moglibyśmy prawidłowo funkcjonować. Nie ma znaczenia miejsce zamieszkania, czy ludzie z którymi mieszkamy. Zawsze pewne opłaty trzeba będzie pokryć niezależnie od sytuacji. tags: energia, ceny energii, Poznań, technologia, mieszkanie

[Rekreacja]Pomysły na upominek dla taty

Już wkrótce mój tata kończy 53 lata. Z tej okazji postanowiliśmy kupić mu zarazem coś szczególnego, jak i pożytecznego. Z początku w planie znalazła się torba na laptopa albo gruby notes w skórzanej oprawie, o którym tak dużo mówił. Mama jednakże poprosiła nas, abyśmy się jeszcze przez jakiś czas wstrzymali z ich zakupem, ponieważ tata co chwilę zmienia swoje propozycje. Czekaliśmy tak długo, jak tylko było to możliwe lecz wreszcie przyszedł czas, aby wybrać się na ciągle przez nas odkładane zakupy. Mój chłopak kategorycznie nie jest miłośnikiem tego rodzaju wypraw. Uważa je za bardzo irytujące. Nic dziwnego, iż po godzinie zaczyna marudzić. Dopiero po kilku godzinach poszukiwań natrafiliśmy na idealny prezent. Niestety dokładnie wtedy musiała odezwać się moja mama. Wybór taty padł na plecak turystyczny, więc musieliśmy pojechać po niego na drugi koniec miasta. Szkoda, że w trakcie zakupów mój chłopak gdzieś zniknął. Dopiero po kilkunastu minutach znalazłam go wpatrującego się stół do bilarda. Dobrze, że nie mamy na to miejsca w naszym mieszkaniu. Brakowałoby mi jeszcze tego, żeby urządził sobie z jakiegoś pokoju lokal do grania i męskich spotkań przy piwie. Wróćmy jednak do urodzinowego upominku... Zgadnijcie ile plecaków otrzymał mój tata? chwilowo ma zapas na lata. tags: turystyka, sport, rekreacja, akcesoria sportowe, sprzęt turystyczny

[Sport]Oczekując na powrót słońca

Nareszcie udało mi się naprawić rower. Długo się to ciągnęło, gdyżponieważ ciągle brakowało mi czasu, ale cóż zrobić? Już na początku maja podjęłam decyzję, że w tym sezonie muszę przetestować pobliskie trasy rowerowe. Mój chłopak bardzo się ucieszył, gdyż sam miał takie same plany na to lata. Jak widać trafiłam genialnie. Wcześniej jednakże obowiązkowo należało wykonać ten przegląd. To ostatecznie kwestia paru dni, więc zawieźliśmy je do konkretnego punktu. W tym czasie doszliśmy do wniosku, że trzeba kupić kilka rzeczy, które gdzieś się nam zawieruszyły jeszcze w ubiegłym roku. Do tego doszedł niezbędny bidon, saszetka i odblaskowe opaski, tak aby każdy kierowca widział nas z daleka. Zastanawialiśmy się również na zakupem plecaka, który byłby odpowiedni jednocześnie do roweru, jak i codziennego użytku. Przyjaciel z pracy posunął nam markę Deuter, która ma olbrzymie powodzenie pośród rowerzystów i miłośników pieszych wycieczek. Cena nas trochę zdziwiła, gdyż nie jest to tania zabawka, ale doszliśmy do wniosku, że przyda nam się on w pewnych sytuacjach. Jest tylko pewien, mały problem. Gdzie zniknęło lato i skwar? Mam nadzieję, że nie będą to deszczowe wakacje. tags: sport, akcesoria sportowe, plecaki, sprzęt rowerowy

[Rozrywka]Zabawa urodzinowa w parku

Już za niedługo moja mama kończy magiczne 50 lat. Z tej okazji zdecydowali z tatą urządzić huczne przyjęcie. Z początku pomyślała o restauracji, która wydawała się najbardziej komfortową dla wszystkich opcją. Pojechała wraz z tatą do znajomej właścicielki leśnego dworku, która zajmuję się planowaniem rozmaitych uroczystości. Po długich konsultacjach doszli do wniosku, że jednak troszkę skorygują ówczesny plan. Za radą znajomej zdecydowali się na zrobienie całej imprezy w przepięknym parku, który należy do dworku. Stanie tam wyjątkowa hala namiotowa, w której pomieszczą się wszyscy goście oraz cały catering. Parkiet natomiast będzie usytuowany na samym środku, a wokół ustawią stoły, krzesła i lampiony. Ogromnie spodobał mi się ów pomysł i zastanawiam się, czy nie wykorzystać go podczas organizacji swojego ślubu. Z czyste j ciekawości postanowiłam sprawdzić w wyszukiwarkę frazę: namioty imprezowe wynajem i byłam trochę zaskoczona tym, jak wiele firm ma podobną ofertę. Któż wie, może jednak się pokuszę na podobną aranżację? Do mojego ślubu jeszcze wiele czasu, więc przekonam się czy naprawdę warto. tags: rodzina, dom, rozrywka, namioty, organizacja przyjęć

[Dom]Odświeżenie kuchni

Wreszcie po kilku latach kuchnia rodziców doczeka się absolutnego remontu. Muszę stwierdzić, że była ona w naprawdę złym stanie. Jest ona dosyć duża i w sumie można z niej stworzyć właściwie przytulny kąt szczególnie, że moja mama na godny podziwu gust. Wszystkie meble były kiedyś w barwach bieli i zieleni. Obecnie jednak są już przestarzałe i spłowiałe, a lodówka wymaga wymiany. Do połowy ściany zakrywają popękane kafelki, dalej tapeta. Sufit jest już szary, a nie połyskująco biały. Rodzice musieli oszczędzać parę lat na to, by w końcu ją w pełni odświeżyć. Nic dziwnego, że teraz wpadli w szał zakupowy. Jako pierwsze w oko wpadły im ładne, granitowe meble kuchenne. Na dodatek zdecydowali się na nabycie niewielkiej, zgrabnej lodówki. Na końcu postanowili domówić jeszcze blaty kuchenne Warszawa jest pełna takiego rodzaju wykończeń, wi� �c wybór był naprawdę olbrzymi i dosyć trudny. Moja dobra znajoma bardzo chwaliła onyx. Przekonywała, że jest z niego wyjątkowo zadowolona i wspaniale spisuje się w każdej sytuacji. Z zaciekawienia wpisałyśmy z mamą w wyszukiwarkę: onyx warszawa i stworzyłyśmy całkiem sporą listę sklepów sprzedających tego typu blaty. W końcu jednak wybrali blaty granitowe, które znacznie lepiej współgrają z nowymi meblami. Przed nimi jeszcze dużo roboty, lecz już nie mogę się doczekać efektów! tags: kuchnia, remont, dom, aranżacje wnętrz, meble kuchenne

czwartek, 6 czerwca 2013

[Turystyka]Doskonałe sandały na lato

Każdego roku słyszę od taty, że znowuż nie posiada butów na lato. W adidasach grzeje mu się stopa, a tenisówki są niewygodne. Niekiedy jego marudzenia po prostu nie da się znieść! W dodatku w poprzednim roku kupił sobie sandały. Jak zwykle nie poprosił o pomoc, bo tylko on wszystkie wie najlepiej i nie będzie pytałnikogo o radę. Finał jest taki, że leżą one zakurzone w szafce i wyczekują na lepsze czasy. Jak widać zamsz nie był dobrym wyborem. Nie dosyć, że noga mu się pociła to w dodatku ślizgała. Przerzucił się wskutek tego na zwykłe, gumowe klapki. Od początku przekonywałam go, że powinien z decyzją poczekać na nas. Nie żeby wysłuchał swojej córki. Dobrze, że tym razem poszedł po rozum do głowy i zadzwonił do nas, abyśmy wybrali się z nim poszukać butów. Bez zastanowienia wzięliśmy go do sklepu sportowego po sandały turystyczne. Wiadomo nie są one tanie, lecz idealnie nadają się na lato i piesze wycieczki. Teraz tata nigdzie się bez nich nie rusza. Dobrze, że nie jest przeciętnym Polakiem i nie zakłada do nich skarpetek. Ach ta męska wyniosłość. Chyba przenigdy do końca nie zrozumiem mężczyzn, nawet nie będę próbować. Dobrze, że umieją jeszcze przyznać się do błędu. tags: turystyka, sprzęt turystyczny, obuwie turystyczne, sandały, obuwie

środa, 5 czerwca 2013

[Dom]Jak urządzić wspólne biuro?

Nareszcie kupiliśmy mieszkanie! Dzięki temu, że mam aż trzy pokoje, jeden możemy przeznaczyć na własne, prywatne biuro. Wybraliśmy się w tym celu do kilku sklepów z meblami, by kupić 2, wielkie biurka, które pomieszczą równocześnie laptopy i monitor. Zależało nam na tym, by każdy posiadał swój kąt, więc idealnym rozwiązaniem dla nas były biurka narożne. Dopiero za trzecim podejściem trafiliśmy na odpowiedni zestaw i bez większych oporów zamówiliśmy dwie sztuki. Nasza lista była jednak o wiele większa, a znalazły się na niej min. regały wiszące, biblioteczka i parę obowiązkowych dodatków. Zakup mebli nie zajął nam wiele czasu, więc przy okazji wstąpiliśmy uzupełnić artykuł biurowe, czyli taśmy, długopisy, skoroszyty i mnóstwo innych. Po powrocie do mieszkania zabraliśmy się za montowanie mebli i ich ustawienie w odpowiednich mi ejscach. Czegoś nam jednak brakowało. Na jednej ścianie powinien znaleźć się olbrzymi obraz, ale co z resztą? Na szczęście partner wpadł na pomysł, aby dołożyć tablice magnetyczne. Momentalnie się zgodziłam! Często rozmaite rzeczy szkicuję i rozpisuję na kartkach, które przyczepiam do monitora, a tak będzie mi o wiele wygodniej. Tablice zakupiliśmy przez internet i jedynie co w tym momencie muszę zrobić, to zadbać, aby było tu znaczniej przytulnie. W końcu to wyzwanie dla kobiety! tags: dom, rodzina, biuro, akcesoria biurowe, meble biurowe

[Rodzina]Zakupy wraz z koleżanką

Ostatnio moja koleżanka oznajmiła wszystkim, że już niebawem będzie dumną mamą. Przy okazji więc razem z mężem robią gruntowny remont pokoju. Kiedyś już wspominała mi o tych planach, ale niestety z braku czasu i odrobiny motywacji stale go przekładała. Wreszcie los się do nich uśmiechnął zwłaszcza, że od dość dawna starali się o maleństwo. Praktycznie się już poddali i całkiem odpuścili. Gdy tylko dowiedziała się, że wreszcie się powiodło zaczęła wszystko skrupulatnie planować. Męża zagoniła do pracy, a mnie zaciągnęła na dwudniowe zakupy. Stworzyłyśmy ogólny zarys na cały weekend i rozdzieliłyśmy sobie zakupy na te połączone z ubrankami, dodatkami i meblami. Najbardziej zależało jej na zakupie kołyski, małej szafki oraz niezbyt ciężkiego wózka, gdyż wiele na ten temat się nasłuchała. Pierwsza część wyprawy poszła dość gładko, dopiero te wszystkie wózki przyprawiły nas niezły zawrót głowy. Nie dość, że bardzo drogie to i strasznie ciężkie. Przyjaciółce bardzo zależało na tym, by kółka były dosyć duże i solidne. Całość miała być zgrabna i poręczna. Sprawdziłyśmy bodajże 3 sklepy i w każdym z nich były podobne wzory. Na szczęście jedna sprzedawczyni powiedziała, że za około miesiąc będzie nowa dostawa. Faktycznie ulżyło mi, ponieważ padałam z nóg. Muszę pamiętać, by odegrać się na przyjaciółce, jak tylko zdecyduję się na dziecko. tags: wózki, akcesoria dla dzieci, dom, rodzina, wózek dla dziecka

[Zdrowie]Czemu warto prosić o radę rodziców

Od jakiegoś czasu nie śpię zbyt dobrze. Prawdopodobnie ma to związek z trudną i naprawdę stresującą pracą, a cała ta sytuacja jest dla mnie męcząca. Na początku nie zwróciłam na to uwagi. Doszłam do wniosku, że nieco przystopuję, odpocznę i wszystko będzie tak jak dawniej. Oj, jak ogromnie się przeliczyłam... Teraz jestem niczym tykająca bomba, która lada moment wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie złości. Nawet współpracowniczka w porywie uczuć kupiła mi sprawdzone ziółka na sen, które podobno są lepsze od niejednego lekarstwa. Kłopot tylko, że nie działają. Potrzebny mi był jakiś inny lek na bezsenność, jednak skąd ja mam wiedzieć, który jest dobry? Przecież przenigdy ich nie zażywałam? Pierwszą opcją była wizyta u specjalisty. Rozmowa nie trwała dłużej niż 20 minut i dowiedziałam się, że to wina przepracowania. W nagrodę dostałam tabletki. W żadnym wypadku n ie wierzę tym wszystkim tabletkom, toteż po powrocie do domu wpisałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. To było niezmiernie pouczające. Spora część tabletek ma w sobie wiele szkodliwej chemii, a te przeciwwskazania! Pigułki od razu znalazły się w koszu na śmieci. Jak dobrze, iż moja mama zawsze znajdzie odpowiednie rozwiązanie. Dzięki niej zdobyłam naturalne preparaty, których nie da się znaleźć w przeciętnym sklepie. Co ja bym uczyniła bez jej pomocy? Co prawda nadal nie śpię tak jak dawniej, ale jest już znacznie lepiej! Mam nadzieję, że już niebawem będzie dane mi się wyspać. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność

[Technologia]Jak walczyć z dużymi rachunkami?

Każdy z nas wyobraża sobie nieduże rachunki za mieszkanie lub prąd. Ale czy ktoś nadzoruje swoje wydatki? Popytałam bliską mi rodzinę, czy w jakikolwiek sposób analizują swoje miesięczne wydatki np. za zużycie energii. W każdym razie nie zdziwił mnie fakt, że nie za bardzo się tym interesują, a przecież to całkiem istotna informacja jeżeli chcemy zacząć oszczędzać. Udało mi się namówić mamę na to, aby udostępniła mi rachunki. Z ciekawości przeglądnęłam sobie dane i spisałam te najważniejsze dla mnie. Teraz pozostało jedynie wyszukać interesujących mnie informacji na temat zużycia energii w internecie. Bardzo szybko natknęłam się na stronę internetową naszego dostawcy energii, który miał już przygotowany kalkulator zużycia prądu. Prędko zawołałam rodziców i już po pa ru minutach wyszło, że owszem tani prąd nie istnieje, ale możemy na nim nieco zaoszczędzić! Wiadomo nie obędzie się bez prawdziwej dyscypliny. Każdy z nas musi zacząć się pilnować i nie zapominać np. o wyłączeniu komputera. Takie niewielkie rzeczy, a mogą mieć znaczny wpływ na końcowe rachunki! Wiadomo na początku nie zauważyliśmy wielkich zmian. Starczyły jednak 2 miesiące, aby zauważyć zmianę. Rzeczywiście rachunki robiły się raz po raz niższe. Szczerze Wam polecam zainteresować się w niedalekiej przyszłości tym tematem. tags: energia, prąd, zużycie energii, rachunki z prąd, energetyka

[Technologia]Co się stanie, kiedy zabraknie prądu?

Każdy z nas chyba przyzwyczaił się już do komfortu i ciągłego wykorzystywania sprzętu, który potrzebuje stałego zasilania. W dzisiejszych czasach większość młodych ludzi nawet nie wyobraża sobie, co by się wydarzyłostało, gdyby na Ziemi zabrakło prądu. Nie tak dawno, bodajże w poprzednim sezonie wyszedł serial, który porusza podobną tematykę. Mimo niezbyt dobrych recenzji doczekał się on swojego drugiego sezonu. Może ktoś z Was zna tytuł "Revolution"? Polecam obejrzeć sobie chociaż 2 pierwsze odcinki i zobaczyć, jak może wyglądać wkrótce życie bez kluczowego źródła energii. Kogo dziś interesuje cena energii elektrycznej? Kto kontroluje jak dużo marnuje jej w ciągu tygodnia bądź miesiąca? Zamawiamy sprzęt, który obecnie jest popularny. Patrzymy tylko na część jego parametrów i jakoś zawsze pomijamy pobó r mocy. Najbardziej smutne jest to, że każdy z nas nieustannie skarży się na rosnące rachunki. Tańsza energia to tylko jedno rozwiązanie. Są inne metody na oszczędzanie! Wystarczy dyscyplina i pamiętanie nawet o tak małych rzeczach jak np. wyłączanie laptopa i odłączenie z kontaktu ładowarki. Zamiast marudzić zmieńmy coś w swoim życiu. Jeżeli dalej będziemy takimi egoistami możliwe, że już niebawem podzielimy dolę bohaterów serialu. tags: technologia, energia, prąd, rachunki za prąd, ceny energii